Przejdź do głównej zawartości

Posty

Polecane

Szukając Ciszy

Kwestia samotności i wyciszenia już kilkukrotnie pojawiała się na łamach Farerskich kadrów. Bo czy to nie te dwie kwestie, przede wszystkim, sprawiają, że kierujemy nasze tęskne spojrzenia ku Północy? Że czujemy wtedy coś czego nie potrafimy do końca nazwać?

Może warto dodać do tego zestawu szwedzkie lagom (dokładnie tyle, ile trzeba), duńskie hygge (niespieszna radość z danej chwili) czy farerskie kanska (czy będzie to gotowe na dziś? może). Cynamonowe babeczki, świeczki i figurki w oknach, wbrew temu co sugerują wydawane ostatnio seryjnie książki z gatunku "jak żyć szczęśliwie", to ledwie dodatek (i zdecydowanie efekt, a nie przyczyna) do czegoś, co należy nazwać dystansem do codzienności.

Björk Guðmundsdóttir może wybrać się do knajpki w Reykjavíku pewna tego, że żaden krajan nie będzie jej zaczepiał prośbami o autograf albo pytaniami związanymi z kolejną płytą. W tele-obiektywie nie znajdzie jej żaden paparazii, bo zawód ten po prostu nie istnieje na Islandii. Jens Marti…

Najnowsze posty

Krótka lekcja krótkiej historii

Zbigniew Herbert. Yrkingar.

Bygdir í Føroyum, czyli statystycznie i lingwistycznie o farerskich osadach

Ziemniaki zamiast granatów, czyli historia dział w Nes

Szlakiem farerskich kościołów

Sneppan

Z górki na pazurki

Sjódreygil

Grýla